Po dynamicznych wzrostach z lat 2023-2024 rynek mieszkaniowy wszedł w fazę wyhamowania. Kupujący pytają: czy to początek spadków, czy tylko przerwa przed kolejną falą wzrostów? Zbieramy najnowsze dane i prognozy na II kwartał 2026 — bez hurraoptymizmu i bez straszenia krachem.
Najważniejsze w skrócie
W I kw. 2026 średnia cena transakcyjna nowego mieszkania na 7 największych rynkach pierwotnych wyniosła ok. 14 245 zł/m² — nieznacznie poniżej IV kw. 2025. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to stabilizacja w I połowie 2026 i umiarkowane wzrosty (rzędu kilku procent) w II połowie, jeśli kredyt będzie tańszy, a popyt wróci.
Co mówią dane
Pierwszy kwartał 2026 przyniósł lekką korektę cen transakcyjnych na rynku pierwotnym — średnia dla siedmiu największych miast uplasowała się około 14 245 zł/m², minimalnie niżej niż kwartał wcześniej. To nie jest spadek, lecz stabilizacja po okresie silnych wzrostów. Liczba transakcji pozostaje umiarkowana, a deweloperzy ostrożnie wprowadzają nowe inwestycje.
Prognoza na II kwartał i drugą połowę roku
Eksperci wskazują na mieszane sygnały, ale dominuje scenariusz stabilizacji w pierwszej połowie 2026 i stopniowych wzrostów w drugiej. Czynniki, które mogą podbić ceny:
- Tańszy kredyt — ewentualne obniżki stóp poprawiają zdolność i popyt.
- Powrót popytu inwestycyjnego — przy niższym oprocentowaniu lokat nieruchomości znów kuszą.
- Ograniczona podaż nowych inwestycji — mniejsza liczba mieszkań w budowie podtrzymuje ceny.
Z drugiej strony w części miast i w segmencie dużych metraży oraz lokalizacji peryferyjnych możliwe są lokalne spadki nominalne. To rynek coraz bardziej zróżnicowany — średnia krajowa mówi mniej niż konkretna dzielnica.
Kupować teraz czy czekać?
Uniwersalnej odpowiedzi nie ma, ale warto rozdzielić dwie kwestie: cenę nieruchomości i koszt kredytu. Czekanie na spadek cen bywa kosztowne, jeśli w międzyczasie płacisz najem, a ceny się nie cofają. Z kolei przy zakupie na kredyt liczy się nie tylko cena, ale i rata — sprawdź swoją zdolność w kalkulatorze zdolności kredytowej oraz policz pełny koszt zakupu (PCC, notariusz) w kalkulatorze kosztów zakupu.
Jeśli rozważasz „czekać na tańszy kredyt", pamiętaj, że obniżki stóp zwykle podbijają popyt i ceny — potencjalna oszczędność na racie bywa zjadana przez wyższą cenę nieruchomości. Decyzję oprzyj na własnym budżecie, a nie na próbie „złapania dołka".
Policz, na co Cię stać
Sprawdź zdolność kredytową i pełny koszt zakupu, zanim podejmiesz decyzję.
Kalkulator zdolności →Najczęściej zadawane pytania
W I kw. 2026 średnia cena transakcyjna nowego mieszkania na siedmiu największych rynkach pierwotnych wyniosła ok. 14 245 zł/m², nieznacznie poniżej poprzedniego kwartału. Ceny są jednak silnie zróżnicowane między miastami i dzielnicami — średnia krajowa to tylko punkt odniesienia, a nie cena w konkretnej lokalizacji.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to stabilizacja w pierwszej połowie 2026 i umiarkowane wzrosty (rzędu kilku procent) w drugiej połowie. W części miast i w segmencie dużych metraży możliwe są lokalne spadki nominalne, ale eksperci nie prognozują ogólnokrajowego krachu. Kluczowe czynniki to tempo obniżek stóp, dostępność kredytu i sytuacja na rynku pracy.
To ryzykowna strategia. Obniżki stóp zwykle podbijają popyt i ceny nieruchomości, więc oszczędność na niższej racie bywa zjadana przez wyższą cenę mieszkania. Jeśli wynajmujesz, czekanie oznacza też dalsze płacenie czynszu bez budowania majątku. Decyzję oprzyj na własnym budżecie i zdolności, a nie na próbie trafienia w cenowy dołek.
Najważniejsze czynniki to: tempo obniżek stóp procentowych (tańszy kredyt = wyższy popyt), dostępność kredytów hipotecznych, sytuacja na rynku pracy i dynamika płac, liczba dostępnych ofert oraz ewentualne programy wsparcia mieszkaniowego. Otoczenie geopolityczne i koszty budowy również oddziałują na rynek.