Od stycznia 2026 roku deweloperzy projektujący nowe bloki muszą liczyć się z obowiązkiem, którego wcześniej w polskim prawie budowlanym nie było: kondygnacje podziemne trzeba zaprojektować tak, by dało się w nich zorganizować miejsca doraźnego schronienia. W mediach nazywa się to "ustawą schronową", a w komentarzach niemal automatycznie pojawia się teza, że nowe mieszkania przez to zdrożeją. W tym poradniku rozdzielam dwie rzeczy, które łatwo pomylić: to, co wynika z przepisów (i jest sprawdzalne), oraz to, co jest prognozą cenową branży (i faktem jeszcze nie jest).
Skutki cenowe to prognoza, nie fakt
Sam obowiązek projektowy jest faktem prawnym — wynika z ustawy i rozporządzenia. Natomiast wpływ na cenę metra kwadratowego mieszkania to na dziś wyłącznie szacunek, formułowany przez firmy budowlane, deweloperów i analityków rynku. Nie istnieją urzędowe wyliczenia skutku cenowego, a publikowane liczby różnią się od siebie o rząd wielkości. Traktuj je jako opinie uczestników rynku, a nie dane. Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie jest poradą prawną ani inwestycyjną.
1. Co wprowadza ustawa i po co
Podstawą jest ustawa z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1907), która weszła w życie 1 stycznia 2025 r. Potoczna nazwa "ustawa schronowa" jest myląca, bo ustawa reguluje znacznie szerszy obszar: system ochrony ludności, zadania organów, ostrzeganie i alarmowanie, a budowle ochronne są tylko jednym z jej rozdziałów. Kontekst powstania przepisów jest oczywisty — wojna w Ukrainie i audyty, które pokazały, że polska infrastruktura schronowa jest w dużej mierze przestarzała i nieprzygotowana.
Kluczowa dla rynku mieszkaniowego jest zasada, którą można streścić tak: jeżeli nowy budynek wielorodzinny lub budynek użyteczności publicznej ma kondygnację podziemną (albo jest nią garaż podziemny), to trzeba ją zaprojektować i wykonać tak, żeby dało się w niej zorganizować miejsca doraźnego schronienia — chyba że w obiekcie przewidziano pełną budowlę ochronną (schron lub ukrycie).
Warto podkreślić, czego przepis nie mówi. Nie nakazuje budowania schronu przeciwatomowego pod każdym blokiem. Nie wymaga hermetycznej konstrukcji ani instalacji filtrowentylacyjnych w standardowej inwestycji mieszkaniowej. Mówi o przystosowaniu podziemia do tymczasowego schronienia — a to jest wymóg o zupełnie innej skali kosztowej niż schron w klasycznym rozumieniu.
Szczegóły techniczne doprecyzowało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 9 lipca 2025 r. w sprawie warunków organizowania i wymagań dla miejsc doraźnego schronienia (weszło w życie z końcem lipca 2025 r.). Następnie nowelizacja ustawy z 17 kwietnia 2026 r., która zaczęła obowiązywać pod koniec maja 2026 r., uporządkowała sposób liczenia pojemności MDS — to była odpowiedź na sygnały z rynku, że pierwotne brzmienie przepisów jest niejasne i blokuje projekty.
2. Kogo i czego dotyczy — przegląd wymogów
Najważniejsza w praktyce jest data graniczna. Obowiązek dotyczy zamierzeń budowlanych, dla których po 31 grudnia 2025 r. złożono wniosek o pozwolenie na budowę albo dokonano skutecznego zgłoszenia. Liczy się więc data na wniosku, a nie data rozpoczęcia budowy ani data oddania budynku do użytku. Inwestycja, dla której wniosek wpłynął w grudniu 2025 r., a która będzie budowana do 2028 roku, tym obowiązkiem objęta nie jest.
| Rodzaj obiektu | Wymóg | Od kiedy |
|---|---|---|
| Nowy budynek wielorodzinny z kondygnacją podziemną | Kondygnację podziemną projektuje się i wykonuje tak, by można było zorganizować w niej miejsca doraźnego schronienia (MDS). | Wniosek o PnB złożony po 31.12.2025 |
| Nowy budynek użyteczności publicznej z kondygnacją podziemną | Analogicznie jak wyżej; przelicznik liczby osób jest bardziej wymagający niż dla budynków mieszkalnych. | Wniosek o PnB złożony po 31.12.2025 |
| Garaż podziemny | Traktowany jako przestrzeń, w której organizuje się MDS; po nowelizacji pojemność wiąże się m.in. z liczbą miejsc postojowych. | Wniosek o PnB złożony po 31.12.2025 |
| Obiekt z zaprojektowaną budowlą ochronną (schron / ukrycie) | Obowiązek organizowania MDS nie powstaje — budowla ochronna zastępuje wymóg. | j.w. |
| Budynek istniejący / rynek wtórny | Brak obowiązku przebudowy. Istniejące piwnice i garaże mogą być natomiast ujmowane w gminnych planach ochrony ludności. | Nie dotyczy |
| Dom jednorodzinny | Nie jest objęty omawianym obowiązkiem projektowym dotyczącym MDS. | Nie dotyczy |
Nowelizacja z 2026 roku dołożyła praktyczne przeliczniki, które ograniczają skalę wymogu. Dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych liczbę osób do schronienia ustala się na podstawie wskaźnika 20 m² powierzchni na osobę, dla budynków użyteczności publicznej — 15 m² na osobę. Wprowadzono też górny limit: MDS nie może zajmować więcej niż 75% powierzchni netto kondygnacji podziemnej. To istotna zmiana kierunku — zamiast przystosowywać całe podziemie, projektuje się jego wydzieloną część odpowiadającą realnej liczbie mieszkańców.
3. Schron, ukrycie i MDS — czym się różnią
Trzy pojęcia, które w mediach bywają używane zamiennie, w ustawie oznaczają zupełnie różne rzeczy — i różnią się kosztem o rzędy wielkości. Podstawowym kryterium rozróżnienia schronu i ukrycia jest hermetyczność konstrukcji.
| Cecha | Schron | Ukrycie | Miejsce doraźnego schronienia (MDS) |
|---|---|---|---|
| Status prawny | Budowla ochronna | Budowla ochronna | Obiekt zbiorowej ochrony (nie jest budowlą ochronną) |
| Konstrukcja | Zamknięta i hermetyczna | Niehermetyczna, projektowana celowo | Przystosowana przestrzeń budynku (piwnica, garaż, pomieszczenie bez okien) |
| Wentylacja | Urządzenia filtrowentylacyjne lub pochłaniacze regeneracyjne | Bez pełnej filtrowentylacji | Podstawowa wentylacja, bez ochrony przed skażeniami |
| Przed czym chroni | Najszerzej — w tym przed skażeniami | Zagrożenia kinetyczne, w wyższych klasach także fala uderzeniowa | Odłamki i ostrzał broni małokalibrowej — poziom podstawowy |
| Czas pobytu | Dłuższy, przewidziany projektowo | Ograniczony | Krótkotrwały, doraźny |
| Czy wymagany w nowym bloku | Nie (opcja inwestora) | Nie (opcja inwestora) | Tak — to jest ten obowiązek |
Dlaczego to rozróżnienie ma znaczenie dla ceny
Nagłówki typu "schron w każdym bloku" sugerują koszt pełnej budowli ochronnej. Tymczasem standardowa inwestycja mieszkaniowa realizuje MDS — najtańszą z trzech kategorii. Część najwyższych szacunków wzrostu kosztów, które krążą w mediach, powstała na etapie prac legislacyjnych i odnosiła się do znacznie ostrzejszych wersji wymagań niż te, które ostatecznie weszły w życie.
4. Dlaczego to może podnieść koszt budowy
Mechanizm wzrostu kosztu jest realny i da się go opisać bez podawania konkretnych kwot. Składa się z kilku elementów:
- Konstrukcja. Wymagania dotyczące nośności i grubości stropów oraz ścian w części przeznaczonej na MDS są wyższe niż w zwykłym garażu podziemnym. Więcej betonu i stali to bezpośrednio wyższy koszt stanu surowego.
- Instalacje. MDS musi umożliwiać sprawną ewakuację i minimalny komfort — dostęp do wody, wentylację, oświetlenie awaryjne. To dodatkowe instalacje w części podziemnej, a więc dodatkowe materiały i robocizna.
- Projekt i procedury. Dochodzi nowy zakres dokumentacji, uzgodnień i wiedzy projektowej. Na wczesnym etapie obowiązywania nowych przepisów każdy niestandardowy wymóg oznacza dłuższy proces i wyższe koszty projektowe.
- Dostępność materiałów. Prezes Budimeksu Artur Popko zwracał uwagę, że specjalistyczne elementy — drzwi czy systemy wentylacyjne z odpowiednimi certyfikatami — nie leżą na półkach w hurtowniach, a czas oczekiwania na zamówienie może sięgać około roku. To ryzyko harmonogramowe, a czas w budownictwie zawsze kosztuje.
- Powierzchnia podziemna. Jeżeli spełnienie wymogu wymusza powiększenie lub przeprojektowanie kondygnacji podziemnej, rośnie najdroższa część inwestycji. Nowelizacja z 2026 r. ten problem częściowo ograniczyła, wprowadzając limit 75% powierzchni kondygnacji i przelicznik na osobę.
5. Którędy koszt przechodzi na cenę mieszkania
Wyższy koszt budowy nie przekłada się automatycznie i w całości na cenę mieszkania. Deweloper ustala cenę tak, by sprzedać lokale — a to zależy od popytu, konkurencji w danej lokalizacji, kosztu pieniądza i tempa sprzedaży. Koszt jest jednak dolnym ograniczeniem: przy niskiej marży deweloper nie sprzeda poniżej kosztu wytworzenia, więc w dłuższym okresie koszt wpływa raczej na podaż niż natychmiast na cennik.
W praktyce działają trzy kanały. Po pierwsze, bezpośrednie przerzucenie kosztu na cennik — najbardziej prawdopodobne tam, gdzie popyt jest silny. Po drugie, zmniejszenie liczby uruchamianych projektów, jeśli rentowność spadnie poniżej progu akceptowalnego dla inwestora; mniejsza podaż to z czasem wyższe ceny. Po trzecie, przesunięcie w czasie — wielu deweloperów złożyło wnioski o pozwolenie jeszcze w 2025 roku na starych zasadach, więc na rynku przez kilka lat będą równolegle sprzedawane inwestycje "przed" i "po" nowych wymogach.
Efekt będzie rozłożony w czasie i trudny do wyizolowania
Nawet jeśli koszt realnie wzrośnie, w cennikach zobaczymy to z opóźnieniem — bo między złożeniem wniosku o pozwolenie a startem sprzedaży mija zwykle kilkanaście miesięcy lub więcej. Co ważniejsze: nie da się wskazać w cenie mieszkania "części schronowej". Ceny w tym samym czasie zmieniają koszty pracy, materiałów, gruntów i pieniądza. Każdy, kto twierdzi, że wie dokładnie, ile z podwyżki wynika z ustawy schronowej, przekracza granicę tego, co da się dziś wiarygodnie ustalić.
6. Co mówi branża — i dlaczego szacunki są rozbieżne
Poniżej zestawiam publicznie formułowane szacunki. Podkreślam: to opinie uczestników rynku, nie dane urzędowe, i różnią się między sobą drastycznie.
- Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl — bardzo wstępnie szacował wpływ na cenę metra kwadratowego nowego mieszkania w dużych miastach na poziomie "kilkuset złotych i kilku procent". Zastrzegał przy tym, że realny wpływ cenowy będzie opóźniony, bo wielu inwestorów złożyło wnioski jeszcze na starych zasadach.
- Artur Popko, prezes Budimeksu — mówił, że nowe wymogi "znacząco podniosą koszty budowy metra kwadratowego", wskazując głównie na dostępność certyfikowanych materiałów i wydłużenie procesu.
- Szacunek "około 30% wzrostu kosztów" — pojawiał się na etapie prac nad projektem ustawy. Odnosił się do znacznie ostrzejszych wariantów wymagań (pełne budowle ochronne), a nie do obecnego kształtu obowiązku MDS. Cytowanie go dziś jako prognozy podwyżki cen mieszkań jest nadużyciem.
- Juha Simola, prezes fińskiej firmy Temet (producent rozwiązań schronowych) — twierdził, że w budynku o powierzchni ok. 1200 m² dodatkowy koszt konstrukcji schronowej to mniej niż 1% kosztu budowy budynku. To głos z drugiego bieguna, ale też strony zainteresowanej.
Rozstrzał od "poniżej 1%" do "kilkudziesięciu procent" nie jest przypadkiem. Wynika z tego, że rozmówcy mówią o różnych rzeczach: raz o pełnym schronie, raz o adaptacji fragmentu garażu; raz o koszcie samej budowli, raz o koszcie całej inwestycji; raz o rynku, na którym rozwiązania są standardem od dekad (Finlandia), raz o rynku, który dopiero się uczy. Do tego dochodzi zwykły interes stron — deweloperzy mają motywację, by koszt regulacji przedstawiać jako wysoki, a dostawcy rozwiązań schronowych, by przedstawiać go jako niski.
Czego dziś po prostu nie wiemy
Nie ma publicznych, urzędowych wyliczeń pokazujących, o ile wzrósł koszt budowy metra kwadratowego wskutek obowiązku MDS. Nie ma też danych transakcyjnych pozwalających porównać ceny w inwestycjach objętych i nieobjętych wymogiem — bo pierwsze budynki projektowane w pełni według nowych zasad dopiero powstają. Każda liczba podawana dziś jako "wpływ ustawy schronowej na cenę mieszkania" jest szacunkiem, nie pomiarem.
7. Kogo dotknie najbardziej, a kogo w ogóle
Najbardziej narażone są nowe inwestycje wielorodzinne z rozbudowanym podziemiem — czyli typowe projekty deweloperskie w dużych miastach, gdzie garaż podziemny jest standardem, a często wymogiem planistycznym. Im większa powierzchnia podziemna względem liczby lokali, tym większy potencjalny wpływ na budżet inwestycji. Dotyczy to głównie rynku pierwotnego.
Poza zasięgiem obowiązku są natomiast:
- Cały rynek wtórny — mieszkania w istniejących budynkach. Ustawa nie nakłada obowiązku przebudowy istniejących piwnic ani garaży.
- Inwestycje z pozwoleniem sprzed daty granicznej — jeśli wniosek o pozwolenie na budowę złożono do 31 grudnia 2025 r., obowiązek nie powstaje, nawet jeśli budowa potrwa do 2029 roku.
- Domy jednorodzinne — omawiany wymóg projektowy ich nie obejmuje.
- Budynki bez kondygnacji podziemnej — logika przepisu opiera się na istnieniu podziemia; brak podziemia zmienia sytuację projektową.
8. Co to znaczy dla kupującego dziś
Dla osoby kupującej mieszkanie w 2026 roku praktyczna konsekwencja jest jedna: na rynku pierwotnym będą równolegle sprzedawane inwestycje objęte i nieobjęte nowym obowiązkiem, i nie zawsze widać to w materiałach sprzedażowych. Warto o to po prostu zapytać. Sensowne pytania do dewelopera:
- Kiedy złożono wniosek o pozwolenie na budowę dla tej inwestycji? To pytanie rozstrzyga, czy projekt podlega obowiązkowi MDS.
- Czy w projekcie przewidziano miejsca doraźnego schronienia, a jeśli tak — gdzie i o jakiej pojemności? Odpowiedź powinna wynikać z projektu, nie z folderu marketingowego.
- Czy MDS wpływa na sposób korzystania z garażu lub komórek lokatorskich? Chodzi o to, czy przestrzeń pozostaje w normalnym użytku i czy nie ma ograniczeń w zagospodarowaniu miejsca postojowego.
- Czy funkcja MDS wpłynie na koszty eksploatacji nieruchomości wspólnej? Przegląd instalacji i utrzymanie dodatkowych elementów obciąża wspólnotę, a więc zaliczkę na fundusz remontowy.
- Jak zapisano to w umowie deweloperskiej i prospekcie informacyjnym? Standard wykończenia i zakres części wspólnych powinny być opisane w dokumentach, a nie tylko obiecane ustnie.
Policz całość, nie pojedynczy składnik
Zamiast zgadywać, ile "kosztuje schron", policz realny budżet zakupu: cenę lokalu, taksę notarialną, PCC lub VAT, opłaty sądowe, wykończenie i koszty okołokredytowe. Nasz kalkulator kosztów zakupu mieszkania pokaże pełną kwotę, jakiej potrzebujesz. To znacznie ważniejsza informacja niż spekulacje o kilkuset złotych na metrze.
9. Czy to argument za rynkiem wtórnym
Sam w sobie — nie. Nowy obowiązek jest zbyt małym i zbyt niepewnym składnikiem, by przeważyć decyzję o wyborze rynku. O tym, czy lepszy będzie lokal od dewelopera, czy mieszkanie używane, decydują czynniki znacznie cięższego kalibru: lokalizacja, stan techniczny, koszt wykończenia lub remontu, stawka podatku przy zakupie (PCC na rynku wtórnym kontra VAT wliczony w cenę na pierwotnym), termin wydania lokalu i standard energetyczny budynku.
Co więcej, argument daje się odwrócić. Można równie dobrze powiedzieć, że nowy budynek z przystosowanym podziemiem oferuje coś, czego stary blok nie ma. Czy to realna wartość — zależy od tego, jak ktoś ocenia ryzyko, przed którym te przepisy mają chronić. To ocena osobista, a nie kalkulacja finansowa, i tak warto ją traktować. Uporządkowane porównanie obu rynków znajdziesz w poradniku jak wybrać mieszkanie pod kredyt hipoteczny, a formalną stronę odbioru lokalu opisałem w tekście o odbiorze technicznym mieszkania.
10. Szerszy kontekst kosztów budowy
Obowiązek MDS to jeden z wielu regulacyjnych i rynkowych czynników kosztowych, które nakładają się na siebie. Na koszt budowy metra kwadratowego wpływają dziś między innymi: koszty pracy i dostępność wykwalifikowanych ekip, ceny materiałów, ceny gruntów w dużych miastach, wymogi efektywności energetycznej, warunki techniczne dotyczące nasłonecznienia i odległości między budynkami, wymogi planistyczne co do liczby miejsc postojowych oraz koszt finansowania inwestycji.
Na tym tle wymóg przystosowania części podziemia jest zmianą realną, ale nie dominującą. Historycznie każde zaostrzenie warunków technicznych — od standardów energetycznych po przepisy przeciwpożarowe — wywoływało zapowiedzi znacznych podwyżek, a faktyczny efekt bywał trudny do wyizolowania z ogólnego trendu cenowego. To nie znaczy, że koszt nie istnieje. Znaczy tylko, że przypisywanie jednej regulacji sprawczości nad całym rynkiem jest zwykle uproszczeniem.
Jeśli planujesz zakup i porównujesz warianty finansowania, warto na spokojnie przejrzeć oferty kredytów mieszkaniowych (link partnerski) — różnica w marży i prowizji potrafi mieć na całkowitym koszcie zakupu wpływ znacznie większy niż omawiane tu wymogi projektowe.
Najważniejsze przesłanie
Obowiązek projektowania miejsc doraźnego schronienia w nowych budynkach wielorodzinnych to fakt prawny — dotyczy inwestycji, dla których wniosek o pozwolenie na budowę złożono po 31 grudnia 2025 r. Natomiast wpływ na ceny mieszkań to prognoza, nie dane, a publikowane szacunki różnią się między sobą o rząd wielkości. Nie jest to ani powód do paniki, ani powód do pośpiechu w zakupie. Decyzję o kupnie mieszkania warto opierać na własnym budżecie, stabilności dochodów i realnym koszcie kredytu — a nie na spekulacjach o przyszłych podwyżkach.
Najczęściej zadawane pytania
Nie. Ustawa nie wymaga budowy schronu w rozumieniu budowli ochronnej o konstrukcji hermetycznej z filtrowentylacją. Wymaga, by kondygnację podziemną budynku wielorodzinnego lub użyteczności publicznej (a także garaż podziemny) zaprojektować i wykonać tak, aby można było zorganizować w niej miejsca doraźnego schronienia (MDS). Jeżeli inwestor przewidział w obiekcie pełną budowlę ochronną — schron lub ukrycie — obowiązek organizowania MDS nie powstaje. MDS to najtańsza z trzech kategorii i zapewnia ochronę podstawową, m.in. przed odłamkami, a nie przed skażeniami.
Ustawa z 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1907) weszła w życie 1 stycznia 2025 r., ale obowiązek dotyczący miejsc doraźnego schronienia stosuje się do zamierzeń budowlanych, dla których po 31 grudnia 2025 r. złożono wniosek o pozwolenie na budowę albo dokonano skutecznego zgłoszenia. Liczy się data na wniosku, a nie data rozpoczęcia budowy czy oddania budynku do użytku. Wymagania techniczne doprecyzowało rozporządzenie MSWiA z 9 lipca 2025 r., a sposób liczenia pojemności MDS uporządkowała nowelizacja ustawy z 17 kwietnia 2026 r.
Nie ma na to wiarygodnej odpowiedzi liczbowej i należy uważać na źródła, które taką podają jako pewnik. Nie istnieją urzędowe wyliczenia skutku cenowego, a publikowane szacunki branżowe różnią się o rząd wielkości — od "mniej niż 1% kosztu budowy budynku" (fińska firma Temet) po "kilkaset złotych i kilka procent na metrze kwadratowym" (ekspert portalu RynekPierwotny.pl). Szacunek około 30% wzrostu kosztów pochodzi z etapu prac legislacyjnych i odnosił się do ostrzejszych wariantów wymagań niż obecne. Znany jest mechanizm wzrostu kosztu (mocniejsza konstrukcja, dodatkowe instalacje, projekt, dostępność certyfikowanych materiałów), ale nie jego skala.
Nie. Obowiązek projektowy dotyczy nowych inwestycji, dla których wniosek o pozwolenie na budowę złożono po 31 grudnia 2025 r. Właściciele istniejących budynków nie muszą przebudowywać piwnic ani garaży. Istniejące obiekty — także garaże podziemne, hale czy obiekty handlowe — mogą natomiast być ujmowane przez samorządy w gminnych planach ochrony ludności jako potencjalne miejsca schronienia, co jest odrębną kwestią od obowiązków inwestora budowlanego.
Nie należy podejmować decyzji o zakupie mieszkania na podstawie prognoz, których nikt nie potrafi dziś potwierdzić danymi. Wpływ nowych przepisów na ceny jest niepewny co do skali i rozłożony w czasie, a na rynku przez najbliższe lata równolegle będą sprzedawane inwestycje objęte i nieobjęte obowiązkiem. Decyzję o zakupie warto opierać na własnej sytuacji: stabilności dochodów, wielkości wkładu własnego, realnym koszcie kredytu i pełnym budżecie transakcji łącznie z podatkami, opłatami i wykończeniem.