Porównujesz hipoteki w czterech bankach, bo chcesz znaleźć niższą marżę. Każdy bank wysyła zapytanie do BIK. Czy sama próba znalezienia tańszej oferty może sprawić, że kolejny bank oceni Cię gorzej? Właśnie ten mechanizm znalazł się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
8 lipca 2026 r. UOKiK poinformował o przeszukaniach w siedzibach BIK, ING Banku Śląskiego, mBanku i mBanku Hipotecznego. Działania odbyły się za zgodą sądu i w asyście policji. Brzmi poważnie, ale trzeba zachować precyzję: Urząd prowadzi postępowanie wyjaśniające. Na tym etapie nie postawił opisanym podmiotom zarzutów i nie przesądził, że doszło do naruszenia prawa.
Co dokładnie bada UOKiK?
Postępowanie wszczęto w lutym 2025 r. Urząd analizuje modele stosowane przez BIK i banki oraz przepływ informacji używanych przy ocenie zdolności do spłaty kredytu hipotecznego. Według komunikatu szczególne znaczenie mają dane o liczbie składanych zapytań kredytowych.
| Pytanie UOKiK | Dlaczego ma znaczenie dla klienta |
|---|---|
| Czy liczba zapytań jest niezbędna do oceny spłaty hipoteki? | jeżeli nie, jej wymiana może niepotrzebnie obciążać klienta |
| Czy informacja o zapytaniach zniechęca do porównania banków? | klient może przyjąć droższą ofertę z obawy przed spadkiem oceny |
| Czy BIK może nadużywać pozycji na rynku informacji kredytowej? | BIK jest jedyną instytucją tego typu z danymi z całego rynku bankowego |
| Czy banki wymieniają tylko dane naprawdę potrzebne? | zakres danych wpływa na prywatność i konkurencję między ofertami |
UOKiK zwraca uwagę na paradoks: racjonalny klient, który sprawdza kilka banków, mógł historycznie wyglądać w modelu gorzej niż osoba przyjmująca pierwszą propozycję banku, w którym ma konto. Gdy różnice w kosztach hipoteki liczy się w dziesiątkach tysięcy złotych, taki mechanizm może osłabiać realną konkurencję.
Dlaczego przeszukano właśnie te cztery podmioty?
Komunikat wskazuje BIK oraz trzy instytucje bankowe: ING Bank Śląski, mBank i mBank Hipoteczny. Przeszukanie ma służyć zabezpieczeniu materiału dowodowego — dokumentów, korespondencji i informacji o działaniu modeli. Sam udział podmiotu w takim działaniu nie jest dowodem winy.
BIK gromadzi dane o zobowiązaniach przekazywane przez banki i inne instytucje. Bank korzysta z tych danych, ale nie opiera decyzji wyłącznie na jednej liczbie. Równolegle analizuje dochód, wydatki, stabilność zatrudnienia, wkład własny, nieruchomość oraz własne reguły ryzyka.
BIK, raport, zdolność i scoring banku to nie to samo
| Element | Kto go tworzy? | Co ocenia? |
|---|---|---|
| Ocena punktowa BIK | BIK | statystyczne prawdopodobieństwo terminowej spłaty |
| Raport BIK | BIK na podstawie danych instytucji | historię i stan zobowiązań oraz przekazane wpisy |
| Zdolność kredytowa | bank | czy dochód i budżet pozwalają obsługiwać planowaną ratę |
| Wewnętrzny scoring banku | konkretny bank | ryzyko według niepublicznej polityki danej instytucji |
To rozróżnienie wyjaśnia, dlaczego dwie osoby z podobną oceną BIK mogą otrzymać inne decyzje, a ten sam klient może dostać kredyt w jednym banku i odmowę w drugim. UOKiK nie bada wyłącznie liczby punktów widocznej w raporcie konsumenta, lecz szerzej — zasady wymiany danych i ich wykorzystanie w procesie hipotecznym.
A przecież od lipca zapytania nie obniżają scoringu BIK
To prawda, ale nie zamyka tematu. Od 1 lipca 2026 r. BIK wdrożył nowy model punktowy, który — zgodnie z informacjami BIK — nie wykorzystuje danych o zapytaniach kredytowych. Szczegółowo opisaliśmy tę zmianę w artykule nowy scoring BIK od lipca 2026 r..
Postępowanie UOKiK i nowy scoring dotyczą jednak częściowo innych warstw oraz różnych okresów. Urząd rozpoczął analizę w 2025 r. i bada funkcjonujący przez lata system wymiany informacji. Ponadto zmiana oceny punktowej BIK nie oznacza automatycznie, że każdy bank zmienił wszystkie elementy własnego modelu.
Najważniejsze rozróżnienie
„Zapytanie nie obniża nowej oceny punktowej BIK” nie jest tym samym co „żaden bank nie widzi ani nie analizuje informacji związanych z wnioskami”. Banki mają własne modele i procedury, a dokładnie ten przepływ danych bada UOKiK.
Czy dziś można bezpiecznie porównywać oferty?
Tak — porównanie kilku ofert jest racjonalne i może znacząco obniżyć całkowity koszt kredytu. Nie ma uzasadnienia, by z obawy przed samym sprawdzeniem warunków przyjąć pierwszą propozycję. Warto jednak rozdzielić wstępne kalkulacje od formalnego składania kompletu wniosków wszędzie.
- Zacznij od porównania parametrów bez wysyłania formalnego wniosku: marży, prowizji, produktów dodatkowych, LTV i stałej stopy.
- Wybierz 2–3 realnie najlepsze banki i dopiero do nich złóż komplet dokumentów.
- Składaj wnioski w zbliżonym czasie, żeby decyzje i wyceny były porównywalne.
- Nie zaciągaj nowych zobowiązań między wnioskami — karta, BNPL lub zakup ratalny wpływają na budżet i raport.
- Zapisuj przyczyny odmowy, zamiast natychmiast wysyłać kolejny wniosek bez zmiany sytuacji.
Aktualne warunki hipotek możesz porównać w serwisie MyBank.pl. Traktuj ranking jako etap selekcji, a nie gwarancję decyzji — ostateczną zdolność i warunki potwierdza bank po analizie dokumentów.
Co zrobić, jeśli bank odmówi kredytu?
Nie zakładaj automatycznie, że winny jest BIK. Odmowa może wynikać z niedostatecznego dochodu, niestabilnego źródła zarobków, wysokich limitów kart, polityki wobec danej nieruchomości albo wewnętrznego progu banku.
- Poproś bank o wskazanie głównych przyczyn decyzji w zakresie, w jakim może je przekazać.
- Pobierz raport BIK i sprawdź aktywne zobowiązania, opóźnienia oraz ewentualne błędne wpisy.
- Zweryfikuj limity odnawialne. Nawet niewykorzystana karta może obniżać zdolność, bo bank zakłada możliwość zadłużenia.
- Nie „czyść BIK” u przypadkowej firmy. Prawidłowej historii nie da się legalnie usunąć na żądanie; można prostować dane błędne.
- Porównaj polityki banków. Odmowa w jednej instytucji nie jest automatyczną odmową całego rynku.
Praktyczną listę przyczyn znajdziesz w poradniku najczęstsze powody odmowy kredytu hipotecznego, a plan porządkowania historii w analizie 90 dni do lepszego scoringu BIK.
Co może wydarzyć się dalej?
UOKiK może po analizie materiału zakończyć postępowanie bez stwierdzenia problemu, rozszerzyć je albo postawić konkretnym podmiotom zarzuty. Dopiero dalszy komunikat Urzędu pozwoli ocenić, czy doszło do ograniczenia konkurencji i jakie środki mogą zostać zastosowane.
Na dziś nie ma decyzji nakazującej bankom zmianę procesu ani podstawy, by twierdzić, że każda odmowa z poprzednich lat była bezprawna. Jest natomiast oficjalne potwierdzenie, że zasady korzystania z informacji o zapytaniach są badane pod kątem ich konieczności i wpływu na konkurencję.
Wniosek: porównuj oferty, ale kontroluj dane
Najgorszym praktycznym wnioskiem byłoby zrezygnowanie z konkurencyjnej oferty w obawie przed pytaniem do BIK. Właśnie taki efekt zniechęcający interesuje UOKiK. Nowy scoring BIK dodatkowo usunął zapytania z oceny punktowej, co wzmacnia argument za rozsądnym porównywaniem.
Jednocześnie nie należy utożsamiać oceny BIK z całą decyzją kredytową. Uporządkowany raport, stabilny dochód, rozsądne limity i dobrze dobrane banki nadal mają większe znaczenie niż samo wysłanie kilku zapytań.
Najczęściej zadawane pytania
Nie. UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające i zabezpieczył materiał podczas przeszukań. Na opisanym etapie nie oznacza to postawienia zarzutów ani stwierdzenia naruszenia prawa przez BIK, ING Bank Śląski, mBank lub mBank Hipoteczny.
Urząd bada zasady oceny zdolności przy kredytach hipotecznych oraz wymianę informacji w sektorze bankowym. Jednym z kluczowych pytań jest to, czy przekazywanie informacji o liczbie zapytań kredytowych jest niezbędne i czy nie zniechęca klientów do porównywania ofert.
Zgodnie z informacjami BIK nowy model oceny punktowej obowiązujący od 1 lipca 2026 r. nie wykorzystuje zapytań kredytowych. Nie oznacza to jednak, że zmieniły się wszystkie wewnętrzne modele i procedury każdego banku.
Tak, ale selektywnie. Najpierw porównaj parametry wielu ofert, a kompletne wnioski złóż do 2–3 najlepiej dopasowanych banków. Pozwala to zachować alternatywę i negocjować warunki bez mnożenia formalności.
Nie. Bank oprócz oceny i raportu BIK analizuje dochód, koszty utrzymania, inne zobowiązania, wkład własny, nieruchomość oraz własną politykę ryzyka. Wysoki scoring pomaga, ale nie zastępuje zdolności kredytowej.